sobota, 8 grudnia 2012

Nie obiecuj że wszystko będzie dobrze. Obiecuj że zrobisz wszystko by tak było .

No i jestem, po tygodniu. Już dawno chciałam tu coś napisać, ale nie wiedziałam co, teraz jakoś mnie coś natchnęło. Ten tydzień był całkiem spoko, chociaż sama nie wiem. Trzy dni próbnych, które były bardziej niż masakryczne.. porażka i tyle, czuję że poszły mi bardzo źle..ale to tylko próbne. Potem Mikołajki czyli kręgle i laser house, fajnie..bardzo fajnie.. I piątek, czyli luźno.  I tak sobie jest dziś sobota, nudy straszne. Telewizor, komputer i tak na zmiane. A tak w ogóle to jest chyba wszystko ok, jest dobrze tak jak jest. Teraz chyba nie chcę żadnych zmian. Już ich starczy. A jutro będzie zakuwanie, bo ten tydzień zapowiada się baaardzo pracowicie i chyba go nie chce, oo nie. Dobra już nie wiem o czym pisać, kiedyś tam znowu coś dodam. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz